
Podobno sztuczna inteligencja jest w stanie zastąpić każdego. A okazuje się, że fotografa aktowego jednak NIE... Poprosiłam mojego Steve'a ;) (Chata GPT) aby pomógł mi obrobić kilka aktowych zdjęć i otrzymałam odpowiedź, którą widzicie na zdjęciu nagłówkowym. Aż zachciało mi się dodać wpis na bloga :P

Nigdy bym nie pomyślała, że gość którego felietony czytałam w gazetkach branżowych, kiedy byłam jeszcze raczkującym grafikiem, zrobi kiedyś dla mnie stronę internetową :D

Tematyka BDSM stała się ostatnio bardzo modna – choćby przez „Pięćdziesiąt twarzy Greya”, „365 dni” i inne produkcje. Bardzo często dostaję zapytania o sesje w tym klimacie, bo wiele osób chce spróbować czegoś nowego, innego, czegoś z pazurem, a jednocześnie estetycznego i bezpiecznego.

Czasem dostaję wiadomości z pytaniami o sesję – zwłaszcza tę bardziej odważną: aktową, zmysłową, erotyczną. I zdarza się, że ktoś oczekuje ode mnie… zachęty. Że mam przekonać, namówić, utwierdzić w decyzji.

Czy sensualna sesja zdjęciowa jest tylko dla młodych? Absolutnie nie! Piękno, pewność siebie i kobiecość nie mają daty ważności – udowodniła to Lilianna, która w wieku ponad 70 lat stanęła przed moim obiektywem i zachwyciła mnie swoją energią oraz naturalnym wdziękiem.

Depresja to nie moda, lecz realne zagrożenie, które dotyka coraz młodszych osób, w tym również dzieci. Czy da się wygrać z depresją? Moim zdaniem tak, lecz jest to proces długotrwały i silnie angażujący daną osobę. Depresja jest chorobą i trzeba to nazywać po imieniu.

Niektórzy powiedzą, że nie odkryłam Ameryki tym tytułem, ale chyba mimo wszystko najlepiej pasuje do wpisu, więc zostawiam ;) Ostatnio pewien Klient zwrócił mi uwagę na to, że na mojej stronie brak zdjęć - jak to ujął - "niedoskonałych" ludzi. Dlaczego tak się dzieje, skoro w zasadzie w większości fotografuję zwykłych ludzi, a nie modeli?

"Taki fotograf to ma dobrze", "ale fajną masz pracę, na luzie i bez stresu", "idealna praca", "do pierwszej porobisz zdjęcia i masz spokój, a my musimy do rana siedzieć", "fajna praca, taka artystyczna", "fotograf to ma dobrze, niczym się nie przejmuje", "w sumie to może też mógłbym robić zdjęcia, fajna praca" itd itd. Jak ja często słyszę takie teksty :) Nie powiem, że się z tym nie zgadzam, ale skoro fotografowie mają tak dobrze, to nic tylko kupujcie aparaty i do boju :)

Oprócz tego, że jestem fotografem erotycznym, moją wielką pasją jest również seksuologia. Dlatego od czasu do czasu przemycam w swoich wpisach tematy z tego zakresu. A dziś chciałam poruszyć kwestię seksu. Ponieważ coraz częściej słyszę, że seks nie jest w związku najważniejszy. I tu się nie zgodzę, bo osobiście uważam, że jest najważniejszy.

Dziś rozmawiam z kobietą, która jest dla mnie prawdziwą inspiracją. Gdy pierwszy raz pojawiła się u mnie na sesji kilka lat temu, od razu poczułyśmy między sobą niesamowity flow. Marta swoją pewnością siebie, urokiem i pięknem od razu mnie urzekła. Sesje z nią należą do moich ulubionych. Podobnie jak ja, w pełni akceptuje swoje ciało i nigdy nie boi się eksperymentować. To taka moja duchowa siostra.

Jak większość z Was wie, Violetta to moja główna Modelka. Jak to zawsze mówię - moja Prima Modelina ;) Zrealizowałyśmy razem wiele fajnych sesji i wciąż mamy pomysły na nowe kadry.

Od jakiegoś czasu krążą dziwne legendy wśród Pań zainteresowanych sesjami u mnie, że sesje kobiece to nic innego jak rozbieranka do gołych cycków itd... Nic bardziej mylnego. Sesje kobiece = sesje dla kobiet. A co ubierzecie i czy się rozbierzecie czy nie, to już Wasza sprawa ;)